część dzisiejszych planów:
- książka- poczytałam choć nie tyle ile bym chciała
- nauka na koło z matematyki- nie wszystko co na dziś zaplanowałam, ale zawsze coś
- spacer połączony ze spotkaniem z przyjaciółką- zrobione
- powtórki słówek z angielskiego- tylko 3 słówka powtórzone
- zeskanowanie notatek dla koleżanki- zrobione
- A6W dzień 2- zrobione
- laboratoria- zrobione
- sprzątanie- odrobinę
Jeszcze troszkę posprzątam za chwilę.
piątek, 29 kwietnia 2011
czwartek, 21 kwietnia 2011
21 kwietnia
W planach:
___________________________
101 słówek - powtórzone
- powtórzyć słówka z angielskiego
___________________________
101 słówek - powtórzone
niedziela, 17 kwietnia 2011
17 kwietnia
plany na dziś:
____________________________________________________
Tak jak obiecałam- piszę.
Tą część planu zrealizowałam: wpis jak widać jest, kalendarz uzupełniony i dodane 195 słówek (nudna robota strasznie). Teraz przerwa.
Następnie:
__________________________
Kolejna część już prawie zrealizowana- ostatnie notatki się drukują, a drukarka dzisiaj zdecydowanie nie chcę współpracować. Mam nadzieję, że obędzie się już bez komplikacji.
Spakowałam się i troszkę posprzątałam( parapet i szuflady w szafie)
Kolejne zadania:
Wykonane, a teraz telewizja. ;)
- uzupełnić kalendarze
- wpis na blogu :)
- dodać słówka z angielskiego
____________________________________________________
Tak jak obiecałam- piszę.
Tą część planu zrealizowałam: wpis jak widać jest, kalendarz uzupełniony i dodane 195 słówek (nudna robota strasznie). Teraz przerwa.
Następnie:
- wydrukować notatki na laboratoria z analitycznej
- spakować się na jutro
- wydrukować dwa ćwiczenia na laboratoria z nieorganicznej
- wydrukować (bądź załatwić jeśli nie znajdę) ćwiczenie na laboratoria z preparatyki kosmetycznej
- troszkę posprzątać
__________________________
Kolejna część już prawie zrealizowana- ostatnie notatki się drukują, a drukarka dzisiaj zdecydowanie nie chcę współpracować. Mam nadzieję, że obędzie się już bez komplikacji.
Spakowałam się i troszkę posprzątałam( parapet i szuflady w szafie)
Kolejne zadania:
- nauka na koło z angielskiego
- herbata ;)
- wyjazd z mamą na cmentarz
- wypisanie notatek na koło z proseminariów
Wykonane, a teraz telewizja. ;)
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
11 kwietnia
plan na dziś: (część rzeczy już zrobiłam i nie będę o nich pisać)
- dwa seriale
- nauka
- zadania domowe z angielskiego
- załatwić skrypt na preparatykę
- zrobić śniadania na jutro
- spakować się
- uszykować ciuchy na jutro
- poczytać- jeśli znajdę czas
- powtórzyć słówka z angielskiego
I jeszcze parę rzeczy, które zrobię jeśli starczy mi czasu. Co się odwlecze to nie uciecze. ;)
- dwa seriale
- nauka
- zadania domowe z angielskiego
- załatwić skrypt na preparatykę
- zrobić śniadania na jutro
- spakować się
- uszykować ciuchy na jutro
- poczytać- jeśli znajdę czas
- powtórzyć słówka z angielskiego
I jeszcze parę rzeczy, które zrobię jeśli starczy mi czasu. Co się odwlecze to nie uciecze. ;)
piątek, 8 kwietnia 2011
8 kwietnia
Dziś krótko, bo już późno.
Dzień w większości udany gdyby nie to, że na laboratoriach znów nie uzyskałam 60%, a pytania były z kosmosu.
Mam nadzieję, że ta zła passa jeszcze zdąży się odwrócić.
Cieszę się, że dziś piątek. :)
Spotkałam się z przyjaciółką i znalazłam wreszcie trochę czasu dla siebie. Nie to żeby normalnie go nie było, bo jest, ale jakoś zawsze wtedy myślę, że powinnam się uczyć (bo powinnam), a w piątki wrzucam na luz. :) (choć też by nie zaszkodziło się pouczyć ;p, nie umiem nic na wtorkową analityczną, a tam jest biblia do zakuwania).
Podsumowując po powrocie do domu: oglądnęłam serial, trochę pospałam, poczytałam książkę (już prawie kończę, a męczę ją od dawna) i poleniuchowałam na komputerze. :)
Teraz kończę jeść i też niedługo uciekam do wyrka.
Dobranoc :)
Dzień w większości udany gdyby nie to, że na laboratoriach znów nie uzyskałam 60%, a pytania były z kosmosu.
Mam nadzieję, że ta zła passa jeszcze zdąży się odwrócić.
Cieszę się, że dziś piątek. :)
Spotkałam się z przyjaciółką i znalazłam wreszcie trochę czasu dla siebie. Nie to żeby normalnie go nie było, bo jest, ale jakoś zawsze wtedy myślę, że powinnam się uczyć (bo powinnam), a w piątki wrzucam na luz. :) (choć też by nie zaszkodziło się pouczyć ;p, nie umiem nic na wtorkową analityczną, a tam jest biblia do zakuwania).
Podsumowując po powrocie do domu: oglądnęłam serial, trochę pospałam, poczytałam książkę (już prawie kończę, a męczę ją od dawna) i poleniuchowałam na komputerze. :)
Teraz kończę jeść i też niedługo uciekam do wyrka.
Dobranoc :)
poniedziałek, 4 kwietnia 2011
4 kwietnia
Już kwiecień!
Niesamowite jak ten czas pędzi. Za chwilę Wielkanoc, którą spędzę w typowo babskim gronie: z siostrą, mamą i babcią ;), potem weekend majowy, a za chwilę to już w ogóle lato. ;p
Co do laboratoriów, o których pisałam w poprzednim poście to gdy wielce zestresowani weszliśmy do sali, kierownik oznajmił, że z okazji 1 kwietnia nie piszemy wejściówki tylko dostajemy 3/6 (gdzie normalnie często dostaje się "szalony jeden punkt" ^^) i przystępujemy do pracy. :)
Dzisiaj czeka mnie dużo rzeczy do zrobienia, a najważniejszą z nich jest nauczenie się na jutrzejsze koło z ćwiczeń z chemii analitycznej.
Na razie jeszcze chwila relaksu przy kubku zielonej herbaty z pomarańczą. ;)
Niesamowite jak ten czas pędzi. Za chwilę Wielkanoc, którą spędzę w typowo babskim gronie: z siostrą, mamą i babcią ;), potem weekend majowy, a za chwilę to już w ogóle lato. ;p
Co do laboratoriów, o których pisałam w poprzednim poście to gdy wielce zestresowani weszliśmy do sali, kierownik oznajmił, że z okazji 1 kwietnia nie piszemy wejściówki tylko dostajemy 3/6 (gdzie normalnie często dostaje się "szalony jeden punkt" ^^) i przystępujemy do pracy. :)
Dzisiaj czeka mnie dużo rzeczy do zrobienia, a najważniejszą z nich jest nauczenie się na jutrzejsze koło z ćwiczeń z chemii analitycznej.
Na razie jeszcze chwila relaksu przy kubku zielonej herbaty z pomarańczą. ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)