piątek, 21 października 2011

21 październik

39! ;) ;*

Na dziś:
  1. rozmowa z K.
  2. ogarnąć łóżko (wszystko na nim leży co tylko możliwe), zmienić pościel
  3. wziąć tabletki
  4. nastawić budziki
  5. dopisać jeszcze choć troszkę do notatek
Sobota:
  1. Cały dzień z moim najukochańszym więc tradycyjnie i sobotnio :)
  2. Sklep
  3. Nauka?
  4. ogarnąć w pokoju
Niedziela:
  1. Przydałyby się większe porządki, ale czuję, że to znów może się nie udać, bo nie wyrabiam się ostatnio zdecydowanie
  2. Nauka!

wtorek, 18 października 2011

18 października

Plany na dziś:

- ogarnąć w pokoju
- rozmowa z K. ;)
- sen
- nastawić budziki
- przygotować wszystko na jutro

niedziela, 9 października 2011

9 października

Wakacje się skończyły, choć dopiero dwa tygodnie temu to już czuję się jakby ich nigdy nie było. Studia (i nie tylko) męczą, wykańczają i wysysają. Najgorzej jak jeszcze się nie udaje, choć by się chciało i starało.
Ale nie ukrywajmy nie zawsze się stara i nie zawsze się robi co się powinno. Ale cóż.

wtorek, 26 lipca 2011

26 lipca

Wakacje pełną parą. ;)
Byłam 11 dni u siostry w Niemczech, na początku z mamą, potem ona wróciła, a do mnie dołączył chłopak. Byliśmy też w tym czasie przez weekend w Holandii nad morzem.

A 12 sierpnia uciekam z moim mężczyzną na dwa tygodnie do Egiptu. :D

Wakacje trwajcie!

sobota, 2 lipca 2011

2 lipca

Hej.

Przychodzę z mega dobrymi wieściami! Marzenie o wolnym wrześniu spełnione, a ja nadal w to nie wierzę. ;d
Byłam pewna na milion procent, że nie zdam matematyki, a tu takie zdziwienie.
Nie wierzę, nie wierzę, nie wierzę. ;d

Przede mną 3 miesiące wakacji. :))))))))
Oczywiście postawiłam sobie również pewne cele do zrealizowania w tym czasie, ale chociaż sesje mam z głowy. A choć bardzo chciałam, to nie wierzyłam, że to się uda.
Jestem studentką drugiego roku, a co! ;)

A wakacje póki co spędzam bardzo efektywnie i bardzo przyjemnie. ;) Z przyjaciółką, z chłopakiem, na działce, przy filmie itd. Ahh.. ;)

czwartek, 23 czerwca 2011

23 czerwca

Cześć i czołem.

Mam już po nos, uszy, czubek głowy sesji. Został jeden egzamin- pozostałe zdane i to na 4 i 4+ ;d, ale ten to jest jakiś koniec świata.
Wyrycie na pamięć, słowo w słowo, znaczek w znaczek tony słów, równań, znaków, twierdzeń, dowodów, definicji. I pamiętać żeby nie napisać choćby ani jednego słowa inaczej!
Matematyka i nasz głupi profesor, który czepia się jak choć jedno słowo jest inaczej niż w zeszycie.
W zeszłym semestrze poprawiałam ten egzamin dwa razy,
A chciałoby się mieć wolny wrzesień..

Siedzę nad tym, czytam, piszę, kuje i nic. Co coś zapamiętam to po przeczytaniu paru następnych rzeczy już nie wiem nic.

Egzamin w poniedziałek.
a, szykuje się ognisko. ;) Na odstresowanie!

Ps. Na deser pokazuję wam mojego kota ;)

A z milszych akcentów to jeśli jutro dopiszę pogod
a, szykuje się ognisko. ;) Na odstresowanie!

Ps. Na deser pokazuję wam mojego kota ;)








niedziela, 12 czerwca 2011

12 czerwca

Plan na dziś (bez tego co już wykonane):

edit: wykonane pogrubione
  • nauka na egzamin z chemii nieorganicznej 5+5 - sporo, sporo, sporo! Wczoraj miało być 3+3, ale nie wykonałam to teraz będzie trzeba gonić. Obym choć część zrobiła! Nawet nie wiem za bardzo czego i jak się uczyć. =/
  • nauka na egzamin z matematyki - 22 strony. Wczoraj miało być 11 stron, ale wyszło tak jak powyżej. 9 stron i to wcale nie nauczonych
  • uzupełnić pamiętniko coś
  • porządek biurko
  • A6W- póki był tylko jeden dzień przerwy, bo jak odpuszczę to znów będzie trzeba zaczynać od początku - jak zwykle się poddałam
  • film?
  • gazeta
  • paznokcie- stwierdziłam, że jeszcze się nadają ;)
  • wpis na blogu ;)
  • zejść do piwnicy po jedzenie dla kota
  • wyłożyć naczynia ze zmywarki, załadować i wstawić kolejną- w ogóle ogarnęłam wszystko w kuchni
  • wywiesić pranie
Plus z nieplanowanych:
  • zrobić koktajl
  • uzupełnić kalendarze
  • brzuszki
  • uporządkować na pulpicie
  • wyrzucić nieużywane kosmetyki z łazienki
____________________________________________
A teraz to powinnam się uczyć! Mam dziś zdecydowanie dzień na nie.

sobota, 11 czerwca 2011

11 czerwca

Tradycyjne nawiązując do ostatniego posta:
- nadal mam w tym roku przeczytane 7 książek, jestem w trakcie ósmej: "Agrafka" Izabeli Sowy
- czekają mnie dwa najgorsze egzaminy i od dziś mam zamiar skrupulatnie się do nich uczyć! Wiem, że będzie ciężko to zrealizować.
- nadal nie zaczęliśmy oglądać serialu po angielsku- do zrealizowania
- wczorajsze zaliczenie chyba będzie zaliczone ;p
- A6W czeka mnie dziś piąty dzień więc na razie brnę do przodu
- zaliczyłam ostatnie laboratoria, niestety gdy specjalnie pojechałam po wpis okazało się, że faceta nie ma, aż do po Bożym Ciele.

No to plan na dziś (nie uwzględniający tego co już wykonałam):

  • spotkanie z chłopakiem i wyjazd na działkę z mamą w celu pomocy przy remoncie i w ogóle
  • nauka na dwa ważne egzaminy: matematyka i chemia nieorganiczna! Powinnam postawić sobie jakiś bardziej konkretny cel, bo samo pojęcie nauka brzmi ogólnie i nie wiadomo kiedy zadanie uznać za wykonane. Tak więc niech będzie: nieorganiczna- 3 punkty zagadnień (obszerne) i 3 "porcje" wykładów. Matematyka- 11 stron.
  • uzupełnić pamiętniko coś
  • uzupełnić kalendarze
  • zrobić porządek w biurku
  • A6W dzień 5
  • może jakiś film?
  • gazeta
  • nauka jazdy?
  • wpis na blogu ;)
  • pościelić łóżko
  • pozmywać naczynia
Dam znać wieczorem jak poszło.

________________________________
Podsumowanie- na czerwono wykonane.

  • spotkanie z chłopakiem i wyjazd na działkę z mamą w celu pomocy przy remoncie i w ogóle
  • nauka na dwa ważne egzaminy: matematyka i chemia nieorganiczna! Powinnam postawić sobie jakiś bardziej konkretny cel, bo samo pojęcie nauka brzmi ogólnie i nie wiadomo kiedy zadanie uznać za wykonane. Tak więc niech będzie: nieorganiczna- 3 punkty zagadnień (obszerne) i 3 "porcje" wykładów. Matematyka- 11 stron.
  • uzupełnić pamiętniko coś
  • uzupełnić kalendarze
  • zrobić porządek w biurku
  • A6W dzień 5
  • może jakiś film?
  • gazeta
  • nauka jazdy?
  • wpis na blogu ;)
  • pościelić łóżko
  • pozmywać naczynia
Kiepsko. Najgorzej z tą nauką. jak zwykle.
Oby dziś było lepiej!

niedziela, 5 czerwca 2011

5 czerwca

Ale mnie tu dawno nie było ;)

Nawiązując do ostatniego posta (bo można by zrobić małe podsumowanie po tak długiej nieobecności):
- nadal staram się znaleźć czas na moje ukochane czytanie książek, ale niestety jest go wciąż za mało i wolno to idzie. W tym roku przeczytałam jak do tej pory 7 książek. Chciałabym w tym roku przeczytać co najmniej 24 książki i mam nadzieję, że wakacje będą okazją do nadrobienia trochę.
- koło z matematyki zaliczyłam jako jedna z nielicznych za pierwszym razem :D W poprzednim semestrze miałam z zaliczeniem ćwiczeń z matematyki duży problem więc uznaję to za duży sukces
- kolejna rzecz na którą wciąż mam za mało czasu to spotkania z przyjaciółką. Ale obydwie mamy masę rzeczy na głowie. Cieszę się, że mimo to czasem znajdujemy czas. :)
- chciałabym również bardziej i więcej uczyć się angielskiego. Powtarzam słówka, uczę się nowych, ale to w zasadzie wszystko. A bardzo chciałabym mówić w tym języku. Mieliśmy z moim chłopakiem w planach zacząć oglądać serial po angielsku i chyba pora wcielić ten pomysł w życie. :)
- skserowałam sporo notatek (jak się na wykłady nie chodzi to tak jest ;p Na jeden chodziłam!) i chciałabym bardzo zdać wszystkie egzaminy w pierwszym terminie. Na razie za mną dopiero jeden, ale myślę, że zaliczony. Okaże się w piątek. W piątek mam również kolejny egzamin (lub zaliczenie różnie mówią ;p).
- cały czas moim celem jest zrobione A6W do końca, ale jak na razie pełna klapa. W kółko zaczynam i kończę po paru dniach. Dziś po raz kolejny zacznę.
- z trzech laboratoriów w tym semestrze dwa mam już zaliczone- bez żadnych problemów co też uważam za sukces :) Niektórych czekają wejściówki z całego semestru, jakieś odrabianie itd. Z jednymi laboratoriami (najgorszymi dla mnie zdecydowanie) męczę się cały czas.
- chciałabym również zrobić generalne porządki w pokoju i powyrzucać dużo zbędnych rzeczy, ale myślę, że na to przyjdzie pora w wakacje, które jak dobrze pójdzie zacznę 27 czerwca po południu. Bardzo, bardzo, bardzo nie chcę nic musieć poprawiać we wrześniu. Trzymajcie kciuki!



No to na dziś:
jako pierwsze do wykonania:
  1. zrobić porządek na pulpicie
  2. wpis na blogu ;)
  3. umówić jutrzejsze spotkanie z koleżankami
  4. odłożyć wyprane rzeczy
  5. słówka z angielskiego
Dam znać jak wykonam.

_______________________
Zadania powyżej wykonane :)
- Jutrzejsze spotkanie jednak przełożone na czwartek, bo koleżanka nie może.

Teraz uciekam, bo przyjaciółka ma przyjść :)

Już po miłym spotkaniu i teraz pora na kolejną część planu:

  1. A6W- zacząć po raz enty!
__________________________
A6W wykonane.

piątek, 29 kwietnia 2011

29 kwietnia

część dzisiejszych planów:

- książka- poczytałam choć nie tyle ile bym chciała
- nauka na koło z matematyki- nie wszystko co na dziś zaplanowałam, ale zawsze coś
- spacer połączony ze spotkaniem z przyjaciółką- zrobione
- powtórki słówek z angielskiego- tylko 3 słówka powtórzone
- zeskanowanie notatek dla koleżanki- zrobione
- A6W dzień 2- zrobione
- laboratoria- zrobione
- sprzątanie- odrobinę

Jeszcze troszkę posprzątam za chwilę.

czwartek, 21 kwietnia 2011

21 kwietnia

W planach:
  1. powtórzyć słówka z angielskiego
Do roboty! ;) Bo niedługo do łózka.

___________________________
101 słówek - powtórzone

niedziela, 17 kwietnia 2011

17 kwietnia

plany na dziś:
  1. uzupełnić kalendarze
  2. wpis na blogu :)
  3. dodać słówka z angielskiego
I wiele innych, ale to na początek. Napiszę jak zrealizuje te część planu.
____________________________________________________

Tak jak obiecałam- piszę.
Tą część planu zrealizowałam: wpis jak widać jest, kalendarz uzupełniony i dodane 195 słówek (nudna robota strasznie). Teraz przerwa.

Następnie:
  1. wydrukować notatki na laboratoria z analitycznej
  2. spakować się na jutro
  3. wydrukować dwa ćwiczenia na laboratoria z nieorganicznej
  4. wydrukować (bądź załatwić jeśli nie znajdę) ćwiczenie na laboratoria z preparatyki kosmetycznej
  5. troszkę posprzątać
Odezwę się po zrealizowaniu. :)

__________________________
Kolejna część już prawie zrealizowana- ostatnie notatki się drukują, a drukarka dzisiaj zdecydowanie nie chcę współpracować. Mam nadzieję, że obędzie się już bez komplikacji.
Spakowałam się i troszkę posprzątałam( parapet i szuflady w szafie)

Kolejne zadania:
  1. nauka na koło z angielskiego
  2. herbata ;)
  3. wyjazd z mamą na cmentarz
  4. wypisanie notatek na koło z proseminariów
_______________________________________
Wykonane, a teraz telewizja. ;)

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

11 kwietnia

plan na dziś: (część rzeczy już zrobiłam i nie będę o nich pisać)
- dwa seriale
- nauka
- zadania domowe z angielskiego
- załatwić skrypt na preparatykę
- zrobić śniadania na jutro
- spakować się
- uszykować ciuchy na jutro
- poczytać- jeśli znajdę czas
- powtórzyć słówka z angielskiego

I jeszcze parę rzeczy, które zrobię jeśli starczy mi czasu. Co się odwlecze to nie uciecze. ;)

piątek, 8 kwietnia 2011

8 kwietnia

Dziś krótko, bo już późno.
Dzień w większości udany gdyby nie to, że na laboratoriach znów nie uzyskałam 60%, a pytania były z kosmosu.
Mam nadzieję, że ta zła passa jeszcze zdąży się odwrócić.

Cieszę się, że dziś piątek. :)

Spotkałam się z przyjaciółką i znalazłam wreszcie trochę czasu dla siebie. Nie to żeby normalnie go nie było, bo jest, ale jakoś zawsze wtedy myślę, że powinnam się uczyć (bo powinnam), a w piątki wrzucam na luz. :) (choć też by nie zaszkodziło się pouczyć ;p, nie umiem nic na wtorkową analityczną, a tam jest biblia do zakuwania).
Podsumowując po powrocie do domu: oglądnęłam serial, trochę pospałam, poczytałam książkę (już prawie kończę, a męczę ją od dawna) i poleniuchowałam na komputerze. :)
Teraz kończę jeść i też niedługo uciekam do wyrka.

Dobranoc :)

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

4 kwietnia

Już kwiecień!
Niesamowite jak ten czas pędzi. Za chwilę Wielkanoc, którą spędzę w typowo babskim gronie: z siostrą, mamą i babcią ;), potem weekend majowy, a za chwilę to już w ogóle lato. ;p

Co do laboratoriów, o których pisałam w poprzednim poście to gdy wielce zestresowani weszliśmy do sali, kierownik oznajmił, że z okazji 1 kwietnia nie piszemy wejściówki tylko dostajemy 3/6 (gdzie normalnie często dostaje się "szalony jeden punkt" ^^) i przystępujemy do pracy. :)

Dzisiaj czeka mnie dużo rzeczy do zrobienia, a najważniejszą z nich jest nauczenie się na jutrzejsze koło z ćwiczeń z chemii analitycznej.
Na razie jeszcze chwila relaksu przy kubku zielonej herbaty z pomarańczą. ;)

czwartek, 31 marca 2011

31 marca

Najważniejszy plan na dziś to nauczyć się na te głupie laboratoria, a coś mi nie idzie.
Jak zawsze. ;p

niedziela, 27 marca 2011

27 marca

plan na dziś:
  1. spakować się
  2. zrobić śniadania na jutro- zrobię wieczorem
  3. uzupełnić kalendarze
  4. ogarnąć w pokoju
  5. nauka na analityczną
  6. spisać pytania i reakcje na nieorgane
  7. wpis na blogu- robi się ;)
  8. nauka na preparatykę
  9. książka
Po zamieszczeniu wpisu uzupełnię kalendarze, potem jeszcze trochę poleniuchuje na komputerze i za jakiś czas wezmę się za realizację planu.
Miłego dnia ;)

czwartek, 24 marca 2011

24 marca

Dzisiejszy plan:
  1. spakować się- zrobione
  2. zrobić śniadania na jutro- zrobię wieczorem
  3. uzupełnić kalendarze
  4. ogarnąć w pokoju
  5. nauka na analityczną
  6. nauka na nieorgane- uczyłam się i jeszcze będę
  7. wpis na blogu- robi się ;)
  8. sprawdzenie oceny w usosie- zrobione
  9. książka
Uciekam coś zjeść, a potem wezmę się za te kalendarze.

środa, 23 marca 2011

23 marca

Nie lubię wtorków!

Nie lubię laboratoriów z chemii analitycznej.
Nie lubię kationów.
Nie lubię wykrywać kationów.
Nie lubię nie być dopuszczona do wykrywania kationów.
Nie lubię mieć osadu pierwszej grupy, a jej nie mieć.
Nie lubię miedzi.

Dobrze, że dziś środa.

poniedziałek, 21 marca 2011

21 marca

Podsumowanie dzisiejszego dnia:
  • uzupełnić moje takie statystki- zrobi się
  • spakować się na jutro- coś tam trzeba rano dopakować, ale ogólnie zrobione
  • zrobić śniadania na jutro- zrobione
  • uzupełnić kalendarze- zrobione
  • odłożyć pranie- zrobione
  • ogarnąć w pokoju- zrobione
  • trochę leniuchowania na komputerze- zrobione ;p
  • wysłanie maila- zrobione
  • nauka - nigdy nie napiszę przy tym zrobione, bo zawsze mam wrażenie, że mogłam zrobić więcej. Uczyłam się.
  • pomalować paznokcie- nie zrobione
  • książka- trochę poczytałam
  • powtórki słówek z angielskieg0- 150słówek powtórzonych
  • wpis na blogu- robi się ;)
Dobranoc :)

czwartek, 10 marca 2011

10 marca

Hej :)

Matematyka zdana! Już jakiś czas temu. :)
Dopiero co pisałam, że zaczyna się nowy semestr, a tu już kończy się trzeci tydzień! Czas pędzi i jak zawsze jest go za mało. Na plan nie mogę narzekać, bo mogło być dużo gorzej co nie zmienia faktu, że poniedziałki i wtorki są totalnie nie do przeżycia. Trzy laboratoria w tygodniu do najłatwiejszych też nie należą, a na dodatek jestem po nich nie do życia.
Ale jakoś to jest :)

A dziś?
Byłam na uczelni na mojej podwójnej matematyce. ^^ W czwartki kończę najwcześniej więc jestem już od jakiś dwóch godzin w domu- lubię to. :) Posiedziałam trochę na komputerze, bo ostatnio albo nie było czasu albo internetu. Z rzeczy pożytecznych- Zrobiłam trochę powtórek słownictwa z angielskiego i spisałam jakieś pytania na laboratoria z nieorganicznej.
A teraz uciekam :)

niedziela, 20 lutego 2011

20 lutego

Egzaminu nie zdam. Szykuje się poprawka poprawki, pismo do dziekana, przekreślone szanse na stypendium na najbliższe półtora roku. Cóż. Byłam wściekła, ale już mi raczej przeszło. Życie.

A od jutra powrót na uczelnie, masa zajęć plus gdzieś ta kolejna poprawa. Ciężko będzie przestawić się na to wczesne wstawania, późne wracanie itd.
Pociesza mnie fakt, że wiosna coraz bliżej. :)

A dziś: posprzątałam cały pokój z czego jestem bardzo zadowolona, bo zawsze ciężko mi się zabrać. Teraz kończę oglądać film przy kubku zielonej herbaty. :)

Miłego :)

piątek, 18 lutego 2011

18 lutego

Nadszedł sądny dzień!
Poprawka egzaminu z matmy, co to dla mnie ;d (nie no pewnie pikuś, dajcie mi tylko mózg jakiegoś bystrzaka.)
Jeżeli cała energia wszechświata skoncentruje się dzisiaj na mnie, to tak zdam. Wszystkie siły niebios skumulują się żeby mi pomóc, będzie cudownie. (co ja za bzdury wygaduje, na głowę już dostałam przez tą wieczną (tak mam wrażenie, że wieczną) sesję.)
Egzamin o 14.00. Najchętniej chciałabym wyniki od razu po nim, ale niestety będą prawdopodobnie w poniedziałek dopiero.
Ale przecież zdam! ;p
Bo ja jestem taki genialny geniusz. :)

Po egzaminie umówiłam się z przyjaciółką żeby złapać trochę tchu i się uspokoić. Weekend zapowiada się miło. :) A od poniedziałku powrót do szarej rzeczywistości- koniec sesji (oczywiście jeśli zdam matematykę, ale zdam, bo już mówiłam jaka jestem genialna ;p).
Sesja, sesją i przyznam, że jestem już mocno nią zmęczona, ale prawda jest taka, że ma ona też swoje plusy. Nie trzeba wstawać prawie, że w środku nocy i spędzać całych dni na uczelni. Wracać coś zjeść i prawie, że od razu iść spać.
Mój plan chyba znów będzie beznadziejny. Do tego dochodzą laboratoria 4-5godzinne trzy razy w tygodniu.
A ja tak uwielbiam, wstawać kiedy chcę (choć i tak nie jakoś późno), mieć spokojny i długi ranek, siedzieć cały dzień w piżamie i pić herbatę za herbatą. :)
Myślę, że najgorzej będzie na początku, znów się w to wszystko jakoś wdrożyć. Później staje się to już normą i chcąc nie chcąc jakoś daje się radę.

A teraz uciekam, potrzebuje miliona kciuków na dziś! (bo ja prawie nic nie umiem, bo tego się nie da nauczyć, bo to milion stwierdzeń, twierdzeń, definicji, dowodów, przykładów, wniosków opatrzonych drugim milionem chińskich znaczków (nie to nie egzamin z chińskiego, to TYLKO matematyka^^))

czwartek, 17 lutego 2011

17 lutego

Strasznie dawno tu nie pisałam.
A ostatnio bywało różnie...

Jutro szykuję się moja pierwsza poprawka- z matematyki!. Mam wrażenie, że matematyka to za chwilę mi uszami wyjdzie, a prawda jest taka, że umiem nadal bardzo niewiele. Ciężko. Ale muszę jakoś to zaliczyć, muszę! Niestety w drugim semestrze będę dalej zmagać się z matematyką.

Życzcie mi powodzenia!

niedziela, 9 stycznia 2011

9 stycznia

Spiąć tyłek i ruszyć do nauki!

na początek:
- laborki chemia
- dokończyć redoksy
- fizyka

piątek, 7 stycznia 2011

7 stycznia

Hej :)
Dzisiaj z pewnych powodów muszę zostać w domu. Spróbuje nie zmarnować tego dnia i zająć się czymś pożytecznym, choć nie najlepiej się czuję.

Oto dzisiejszy plan:
- fizyka (wykłady opracować po części i się pouczyć, opracować resztę pytań oraz wzorów)
- matematyka (logika, ciągi i jeden temat na drugie koło)
- zrobić notatki na proseminaria
- angielski nadrobić
- reakcje nauka
- wpis do pamiętnika
- uzupełnić kalendarze
- przygotować ciuchy na jutro itd.
- ćwiczenia z podstaw chemii nauka

wtorek, 4 stycznia 2011

4 stycznia

efektywnie albo i nie. ciągle nie jest tak jakbym chciała, ale ok ok daje sobie jeszcze szansę, przecież się staram. :)

a teraz siedzę nad jakże cudownym wykładem z fizyki. Egzamin już w następny piątek!

Z cyklu moje małe sukcesy- piątka ze sprawdzianu z angielskiego. :D

niedziela, 2 stycznia 2011

2 stycznia :)

Hej :)

Z założenia ma to być blog, który zakładam przede wszystkim dla samej siebie. Jest on kolejną próbą wykorzystywania przeze mnie czasu bardziej efektywnie. Zawsze mam mnóstwo rzeczy na głowie i przede wszystkim mnóstwo zaległości. Zamiast spiąć tyłek i wziąć się do roboty tracę czas na "nic nie robieniu". Chcę to zmienić!
Może z nowym 2011 rokiem będzie łatwiej? :)

Zamierzam na tym blogu pisać co muszę zrobić, co zrobiłam, czego nie zrobiłam... Mam nadzieję, że pomoże mi się on choć trochę ogarnąć.
Życzcie mi powodzenia! :)

Plan na dziś?
- redoksy (o dziwo już się ich dziś trochę uczyłam, ale muszę jeszcze do tego wrócić)
- ogarnąć 1 wykład z fizyki
- matematyka
- ćwiczenia chemia (mniej ważne, ale może się uda)
- założyć tego bloga( wykonane :))
- angielski (powtórki słówek zrobione, pozostaje jeszcze nauczyć się nowych)
- opracowanie czegoś na proseminaria (to też niekoniecznie, ale byłoby super)

I to by było na tyle, dam znać wieczorem jak mi poszło. (trochę mnie przeraża ta ilość rzeczy ;p ale właśnie tak to jest jak sobie narobię mnóstwo zaległości)

____________________________________________________________
Przyszła pora na podsumowanie dzisiejszego dnia:
- redoksy (o dziwo już się ich dziś trochę uczyłam, ale muszę jeszcze do tego wrócić) nie wróciłam, znów przekładam poprawę..
- ogarnąć 1 wykład z fizyki opracowałam, pouczyłam się więc ogólnie na plus :) (pomińmy fakt, że to był najkrótszy i najbardziej prosty wykład)
- matematyka liczby zespolone po raz enty, coś zrobiłam, ale oczywiście mogłam więcej
- ćwiczenia chemia (mniej ważne, ale może się uda) przerobione i nawet policzone
- założyć tego bloga( wykonane :))
- angielski (powtórki słówek zrobione, pozostaje jeszcze nauczyć się nowych) nauczyłam się całego jednego słówka ;d
- opracowanie czegoś na proseminaria (to też niekoniecznie, ale byłoby super) nietknięte

Podsumowując: bywało gorzej. Co nie zmienia faktu, że zawsze te niedziele jakoś tracę i mogąc zrobić dużo robię minimum.

Miejmy nadzieję, że jutro będzie lepiej! :)