Strasznie dawno tu nie pisałam.
A ostatnio bywało różnie...
Jutro szykuję się moja pierwsza poprawka- z matematyki!. Mam wrażenie, że matematyka to za chwilę mi uszami wyjdzie, a prawda jest taka, że umiem nadal bardzo niewiele. Ciężko. Ale muszę jakoś to zaliczyć, muszę! Niestety w drugim semestrze będę dalej zmagać się z matematyką.
Życzcie mi powodzenia!
Będę trzymać kciuki :) Zdaj relacje jak poszło. Połamania długopisów i kalkulatorów :)
OdpowiedzUsuń