czwartek, 17 lutego 2011

17 lutego

Strasznie dawno tu nie pisałam.
A ostatnio bywało różnie...

Jutro szykuję się moja pierwsza poprawka- z matematyki!. Mam wrażenie, że matematyka to za chwilę mi uszami wyjdzie, a prawda jest taka, że umiem nadal bardzo niewiele. Ciężko. Ale muszę jakoś to zaliczyć, muszę! Niestety w drugim semestrze będę dalej zmagać się z matematyką.

Życzcie mi powodzenia!

1 komentarz:

  1. Będę trzymać kciuki :) Zdaj relacje jak poszło. Połamania długopisów i kalkulatorów :)

    OdpowiedzUsuń