czwartek, 31 marca 2011

31 marca

Najważniejszy plan na dziś to nauczyć się na te głupie laboratoria, a coś mi nie idzie.
Jak zawsze. ;p

niedziela, 27 marca 2011

27 marca

plan na dziś:
  1. spakować się
  2. zrobić śniadania na jutro- zrobię wieczorem
  3. uzupełnić kalendarze
  4. ogarnąć w pokoju
  5. nauka na analityczną
  6. spisać pytania i reakcje na nieorgane
  7. wpis na blogu- robi się ;)
  8. nauka na preparatykę
  9. książka
Po zamieszczeniu wpisu uzupełnię kalendarze, potem jeszcze trochę poleniuchuje na komputerze i za jakiś czas wezmę się za realizację planu.
Miłego dnia ;)

czwartek, 24 marca 2011

24 marca

Dzisiejszy plan:
  1. spakować się- zrobione
  2. zrobić śniadania na jutro- zrobię wieczorem
  3. uzupełnić kalendarze
  4. ogarnąć w pokoju
  5. nauka na analityczną
  6. nauka na nieorgane- uczyłam się i jeszcze będę
  7. wpis na blogu- robi się ;)
  8. sprawdzenie oceny w usosie- zrobione
  9. książka
Uciekam coś zjeść, a potem wezmę się za te kalendarze.

środa, 23 marca 2011

23 marca

Nie lubię wtorków!

Nie lubię laboratoriów z chemii analitycznej.
Nie lubię kationów.
Nie lubię wykrywać kationów.
Nie lubię nie być dopuszczona do wykrywania kationów.
Nie lubię mieć osadu pierwszej grupy, a jej nie mieć.
Nie lubię miedzi.

Dobrze, że dziś środa.

poniedziałek, 21 marca 2011

21 marca

Podsumowanie dzisiejszego dnia:
  • uzupełnić moje takie statystki- zrobi się
  • spakować się na jutro- coś tam trzeba rano dopakować, ale ogólnie zrobione
  • zrobić śniadania na jutro- zrobione
  • uzupełnić kalendarze- zrobione
  • odłożyć pranie- zrobione
  • ogarnąć w pokoju- zrobione
  • trochę leniuchowania na komputerze- zrobione ;p
  • wysłanie maila- zrobione
  • nauka - nigdy nie napiszę przy tym zrobione, bo zawsze mam wrażenie, że mogłam zrobić więcej. Uczyłam się.
  • pomalować paznokcie- nie zrobione
  • książka- trochę poczytałam
  • powtórki słówek z angielskieg0- 150słówek powtórzonych
  • wpis na blogu- robi się ;)
Dobranoc :)

czwartek, 10 marca 2011

10 marca

Hej :)

Matematyka zdana! Już jakiś czas temu. :)
Dopiero co pisałam, że zaczyna się nowy semestr, a tu już kończy się trzeci tydzień! Czas pędzi i jak zawsze jest go za mało. Na plan nie mogę narzekać, bo mogło być dużo gorzej co nie zmienia faktu, że poniedziałki i wtorki są totalnie nie do przeżycia. Trzy laboratoria w tygodniu do najłatwiejszych też nie należą, a na dodatek jestem po nich nie do życia.
Ale jakoś to jest :)

A dziś?
Byłam na uczelni na mojej podwójnej matematyce. ^^ W czwartki kończę najwcześniej więc jestem już od jakiś dwóch godzin w domu- lubię to. :) Posiedziałam trochę na komputerze, bo ostatnio albo nie było czasu albo internetu. Z rzeczy pożytecznych- Zrobiłam trochę powtórek słownictwa z angielskiego i spisałam jakieś pytania na laboratoria z nieorganicznej.
A teraz uciekam :)